Rodzina ciasteczkowych Misiów robi się coraz większa, dlatego marzy o nowym domu z mnóstwem miejsca. Na szczęście Lloyd, tata z rodziny ciasteczkowych Misiów, jest architektem – i oczywiście sam zajmuje się projektem.
„No dobrze, jaki dom chcielibyście mieć?” – pyta i rozkłada przed rodziną duży rysunek.
Pomysły od razu zaczynają się sypać.
„Chcę mieszkać nad wodą i mieć piękny ogród.”
„Marzę o dużej kuchni, żebym mogła przygotowywać mnóstwo deserów.”
„A ja chcę mieć na ścianach dużo półek na książki, żebyśmy mogli wszyscy razem czytać.”
Elena, mama z rodziny ciasteczkowych Misiów, Theo, chłopiec z rodziny ciasteczkowych Misiów, i Molly, dziewczynka z rodziny ciasteczkowych Misiów, z entuzjazmem opowiadają o swoich marzeniach.
„Tak, świetny pomysł!” – mówi Lloyd i tworzy jeden szkic za drugim.
Kiedy otwiera książkę, by obejrzeć różne projekty domów, spomiędzy stron nagle wypada stary rysunek.
„O? A co to takiego?”
Już na pierwszy rzut oka wszyscy są zachwyceni rysunkiem.
„Ale piękny! Wejście i okna wyglądają naprawdę elegancko!”
„Jest klapa w podłodze, przez którą można łowić ryby? Ale zabawa!”
„A z drewnianego pomostu możemy wejść prosto do łódki! Super!”
Po chwili pojawia się jednak pytanie:
„Kto właściwie zrobił ten rysunek?”
Lloyd przygląda mu się jeszcze raz – i nagle sobie przypomina.
To pierwszy projekt, jaki kiedykolwiek stworzył jako architekt.
Kiedy Lloyd zostaje architektem, ma jedno wyjątkowe marzenie: pewnego dnia chce zbudować dom, w którym jego rodzina będzie naprawdę szczęśliwa.
Elena, Theo i Molly jeszcze raz patrzą na stary rysunek i wołają niemal jednocześnie:
„Chcemy mieszkać w takim domu!”
Lloyd się uśmiecha. „Dobrze! W takim razie zbudujmy razem ten wspaniały dom!”
Wszystkie marzenia rodziny trafiają do ostatecznego projektu. Także przyjaciele z wioski pomagają, wykorzystując swoje różne umiejętności. Krok po kroku nad rzeką powstaje piękna willa z czerwonym dachem.
Elena tworzy idealny ogród przy nowym domu. Okna i ściany zdobią piękne kwiatowe ornamenty, a kamienna wieża i most nad rzeką szybko stają się ulubionymi miejscami rodziny.
Trojaczki z zachwytem spoglądają na lśniący żyrandol.
„A najlepszą rzeczą w tym domu jest…” – zaczyna Lloyd.
Właśnie wtedy do środka wchodzą przyjaciele z wioski i wołają:
„Gratulujemy nowego domu!”
Wkrótce wszyscy spotykają się w przestronnym salonie, rozmawiają i wspólnie się śmieją. Dzieci są zachwycone: łowią ryby nad rzeką i wbiegają po kręconych schodach, żeby bawić się na piętrze.
Teraz Lloyd wreszcie kończy swoje zdanie:
„Najlepsze w naszym nowym domu jest to, że zawsze wypełniają go uśmiechnięte twarze naszej ukochanej rodziny i przyjaciół.”
Rodzina ciasteczkowych Misiów jest przeszczęśliwa. W ich nowym domu spełniają się wszystkie marzenia – a każdego dnia wspólnie tworzą nowe, piękne wspomnienia.
Koniec






