Rodzinna wycieczka

Rodzina Misiów Biscuit zawsze trzyma się razem i uwielbia wspólnie spędzać czas. Dziś wybierają się na piknik, na który wszyscy od dawna czekają.

„Chodźmy odkrywać las i pobawmy się w chowanego!” – proponuje z entuzjazmem mała Noa z rodziny Misiów Biscuit. Theo, chłopiec z rodziny Misiów Biscuit, i Molly, dziewczynka z rodziny Misiów Biscuit, od razu się zgadzają. Nic dziwnego, że Noa od samego rana nie może doczekać się wycieczki.

W koszu piknikowym czeka mnóstwo pyszności na obiad i deser, które przygotował Theo – bo gotowanie wychodzi mu naprawdę świetnie. Kiedy rodzina dociera na szczyt wzgórza, Lloyd, tata z rodziny Misiów Biscuit, i Elena, mama z rodziny Misiów Biscuit, rozkładają koc piknikowy.

Nagle jednak na niebie pojawiają się ciemne chmury i zaczynają spadać wielkie krople deszczu. Rodzina szybko chowa się pod drzewami i czeka, aż deszcz ustanie. Niestety nic nie wskazuje na to, że szybko się rozpogodzi. Wygląda na to, że piknik trzeba będzie odwołać.

Lloyd i Elena próbują pocieszyć Noę, która wygląda na bardzo rozczarowaną.

„Szkoda, że dzisiaj się nie udało! Ale już niedługo wybierzemy się razem na wspaniałą przejażdżkę samochodem.”

Rodzina Misiów Biscuit uwielbia wspólne wycieczki wyjątkowym klasycznym samochodem Lloyda i Eleny.

Na twarzy Noi znów pojawia się uśmiech.

„Tak! Następnym razem będziemy się świetnie bawić!”

Lloyd i Elena trochę się jednak martwią. Z jakiegoś powodu prawie zawsze pada, kiedy Noa planuje wycieczkę – nieważne, czy jest to piknik, czy wyjście z przedszkolem.

„A co, jeśli znowu będzie padać? Nie chcę, żeby Noa znów była taka rozczarowana.”
„Na pewno znajdziemy sposób, żeby świetnie się bawić nawet w deszczowy dzień.”

I rzeczywiście – Lloyd, Elena, Theo i Molly mają już pewien pomysł.

W dniu zaplanowanej wycieczki Noę budzi odgłos deszczu uderzającego o okno. Rozczarowana siada i smutno bawi się swoim małym samochodzikiem.

Wtedy do pokoju wchodzi Theo i woła: „Chodź, Noa! Jedziemy na wycieczkę!”

„Co? Mimo że pada?” – pyta zdziwiona Noa.

Razem idą do sąsiedniego pokoju – a Noa nie może uwierzyć własnym oczom.

„Wow! Ale niesamowite!”

Z drewnianych klocków powstały małe domki i uliczki, zupełnie jak w prawdziwym mieście. Za miasteczkiem czeka las z roślin doniczkowych, tunel zbudowany ze stołów i krzeseł, a nawet prawdziwy labirynt. Tę zabawną małą trasę dla samochodzików zaprojektował Lloyd, a cała rodzina wspólnie ją zbudowała.

Noa od razu chwyta samochodzik. „Ruszamy!”

„Zabierz mnie ze sobą!” – woła Molly.
„Tylko nie jedź za szybko!” – śmieje się Theo.

I tak, mimo deszczu, cała rodzina przeżywa wspaniałą wycieczkę, radośnie jeżdżąc małymi samochodzikami po przygotowanej trasie.

Noa grabbed the car.
“Let’s go!”
“Take me too.”
“Don’t go too fast!”
The whole family went on a wonderful rainy-day road trip, pushing miniature cars around the course.

Koniec

UWAGA


Zdjęcia zostały specjalnie zaaranżowane w celu zilustrowania postaci z historyjek.

Niektóre akcesoria i rekwizyty zostały wykonane specjalnie dla potrzeb tych zdjęć i nie są dostępne w sprzedaży.

Trzymanie akcesoriów przez figurki w sposób przedstawiony na zdjęciach może być niemożliwe.


HISTORYJKI
DOM